Brown beer bottle with label showing disco dancer silhouette and text Goryczka Sobotniej Nocy. Glass sign mounted on stone wall with an eye and tears logo and text 'Cisza Po Burzy Psychoterapia'.

Utknąłeś/aś na tym, jak nazwać swoją markę?

Nie szukam nazw. Szukam właściwego znaczenia.

Naming to dla mnie proces koncepcyjny, w którym język, kontekst oraz intencja spotykają się w jednym punkcie.

Studium Przypadków

Nazwa i logo dla firmy kolportażowej
Szczegóły

Zaczynając od nazwy, eksplorowałem słowa: ulotka i kolportaż. Tak się zdarzyło, że w fazie poszukiwań i skojarzeń zahaczyłem myślami o wyrażenie „pracuję w korpo”. Coś mi się zrymowało w głowie. Pracuję w kolportażu. Pracuję w KOLPO.

Pracuję w KORPORACJI. KOLPO-RACJI.

Właścicielowi pomysł bardzo się spodobał. Logotyp postanowiłem oprzeć o typografię bez rozbudowanej symboliki, nazwa sama w sobie była wystarczająco mocna. Wybrałem font stylizowany na klasyczny Eurostile w wersji pochylonej, co jak czytelnik się domyśla, ma kojarzyć się z ruchem, mobilnością, optycznie podkreśloną poprzez środkową belkę, która zwęża się z jednej strony.

W fazie budowania strony pomocna okazała się luźna gadka z pracownikiem firmy, gdy strumień wolnych skojarzeń zaprowadził mnie na dwa wątki: „znamy kody nawet do bramy niebios” oraz „ekipa po przejściach – jak wskazują nasze krokomierze” które umieściłem na samej górze i na samym dole strony, w sekcji Kontakt.

Black and white torn sticker with Polish text about leaflet distribution in Wrocław and partial phone number. Black card with bold white text KOLPO RACJA underlined placed on a textured light surface.
Nazwa i logo dla psychoterapeutki
Szczegóły

To było moje pierwsze namingowe zlecenie i to właśnie ono sprawiło, że zapałałem pewną pasją do tej dziedziny dizajnu. Wykreślanie tzw. mapy myśli było moim pierwszym krokiem i okazał się on strzałem w dziesiątkę. Dysponując siecią przelanych na papier, łączących się ze sobą i wynikających z siebie nawzajem skojarzeń (zacząłem od słowa „psychoterapia”) horyzont moich lingwistycznych penetracji wyraźnie się rozszerzył. Gdy w końcu wpadłem na Ciszę Po Burzy, momentalnie wiedziałem, że to jest to.

Cisza Po Burzy, to idealne nawiązanie to znanego ludowego powiedzonka „cisza przed burzą”, komunikujące perspektywę przekroczenia emocjonalnego lub tożsamościowego sztormu i ujrzenie w końcu słońca. Dlatego też postanowiłem zaprojektować logo, które będzie zawierać motyw solarny (stylizacja promieni słońca), tudzież oko stylizowane solarnie.

Two business cards on a surface: one white with 'Cisza Po Burzy Gabinet Psychoterapeutyczny' text, one black with eye logo. Glass sign mounted on stone wall with an eye and tears logo and text 'Cisza Po Burzy Psychoterapia'.
Nazwa dla portalu telemedycznego
Szczegóły

Zostałem zapytany o stworzenie nazwy i logo dla portalu telemedycznego. Zadanie niełatwe - wyjść poza żonglerkę członami "med", "tele" i im podobnymi. I po raz kolejny okazało się, że czasem najlepsze rozwiązania znajdują się tuż pod nosem, ale ich oczywistość sprawia, że nie potrafimy ich dostrzec. "Nieprzychodnia - nie musisz przychodzić. E-recepty, zwolnienia, teleporady".

Niestety zleceniodawca zerwał ze mną kontakt, a szkoda, bo to był moim zdaniem mocny strzał. Niebawem okaże się czy wykorzystali mój pomysł czy (m)nie.

Tablet screen showing Polish text: nieprzychodnia with e-prescriptions, sick notes, and teleconsultations. Black card with text nie*przychodnia and services e-recepty, zwolnienia, teleporady on hexagonal stone.
Nazwa i logo dla apteki
Szczegóły

Szlifując umiejętności namingowe, postanowiłem wymyślić nazwę dla apteki i rezultat tego ćwiczenia jest tak dobry, że postanowiłem się nim podzielić.

Apteka Gorzko Gorzko.

Czemu? Bo leki są gorzkie, jeżeli nie powlecze się ich słodką powłoczką, lub nie wsypie do żelatynowych kapsułek. Gorzko gorzko – to taki okrzyk zachęcający by pan młody pocałował pannę młodą. Miłość to troska. Serce to zdrowie. Serce, zdrowie, troska, miłość, pocałunek, gorzki smak leków – to asocjacje, które moim zdaniem mają sens i przywodzą uśmiech na usta.

Nazwa jest na sprzedaż. Zapraszam do kontaktu!

Two versions of a logo with GORZKO text and two capsules forming a heart plus FARMACJA underneath.
Nazwy piw rzemieślniczych
Szczegóły

Kraftowe piwa i ich branding mają swoją specyficzną, niezwykle kreatywną, frywolną konwencję. Wymyślanie nazw dla nich, to językowo-skojarzeniowa studnia bez dna. Podobnie zresztą jak napoje energetyczne – Wampir to jedna z moich propozycji (kto nie słyszał o koncepcji wampirów energetycznych?).

Brown beer bottle with label showing disco dancer silhouette and text Goryczka Sobotniej Nocy. Brown beer bottle with black and white piano keys and label reading 'Pienista jazzowy Ciemna IPA'. Red crate labeled 'Pienista Jazzowy' stacked on blue crates with dark bottles inside against a black wall.
Nazwa albumu zespołu metalowego
Szczegóły

Propozycja Podania to zupełnie genialny tytuł albumu grupy metalowej, która ma dystans do samej siebie. Na okładce albumu flaki, bebechy, ogólny klimat w stylu gore i tytuł płyty: propozycja podania, nawiązujący do małych nadruków na opakowaniach żywności.

Co więcej, spis utworów na płycie mógłby zaczynać się od frazy „Skład” i następnie wymieniać różnie gore'owo brzmiące nazwy kawałków lub nawiązujące do tajemniczych związków używanych w produkcji żywności.

Heave metal album cover with two intertwined skulls submerged in a dark amber liquid with text "propozycja podania LP". Hand holding a vinyl record partially inside a dark album cover with distorted face art and title Propozycja Podania LP.
Nazwa i logo szkoły językowej
Szczegóły

Fonetyczne zapisy słów - te dziwaczne, tajemnicze znaki, których i tak nikt nie rozumie - wydawały mi się szalenie ciekawym wzorcem do stworzenia logo szkoły językowej.

Słowo "focus", które większość ludzi wymawia źle (jako fokus), a którego prawdziwa wymowa nie tylko bardzo fajnie brzmi (foukes), ale oznacza również "skupienie" po polsku - słowo to idealnie przypasowało do mojego projektu koncepcyjnego dla nie istniejącej szkoły językowej (czyt. projektu do portfolio). Swoją drogą nazwa i koncept logo są wolne - skontaktuj się w sprawie przekazania praw autorskich.

Sign with pronunciation and Polish text for an English language school on a yellow building wall.
Nazwa organizacji trzeciego sektora
Szczegóły

"Osoby trzecie" - zawsze frapowało mnie to wyrażenie. Co ono właściwie oznacza? Logicznie tak średnio trzyma się kupy w związku z jego językowym znaczeniem... Można snuć wiele domysłów i teorii, ale to enigmatyczne wyrażenie bardzo przypasowało mi do nazwy organizacji tzw. trzeciego sektora. "I <3" to zapis typu "I love"/"Ja kocham" ale również "1<3" - jeden to mniej niż trzy. Osoby trzecie pomogą Ci ogarnąć działalność w trzecim sektorze.

Nazwa i koncept logo są wolne - skontaktuj się w sprawie przekazania praw autorskich.

Black circular sticker with white text 'I<3 OSOBY TRZECIE' and smaller text below in Polish. Purple translucent cube sign mounted on a white wall with text and a heart symbol. Logo with a black square showing I<3 and text Osoby Trzecie below with smaller subtitle.

Trafiłem pewnego razu na dyskotekę techno
i by móc introwertycznie wyrazić siebie
usiadłem plecami oparty o głośnik
pod wpływem ekstazy
wyjąwszy kartę i długopis
i jąłem uwieczniać istnienie
moich pięknych myśli w stroboskopie na wybiegu mody
myśli które paradują w kominiarkach
i strunach tkaniny pomiędzy pośladkami
odlane z gipsowej formy
wyplute ze słowotokarki
moje myśli wcale nie są włochate
często zmieniają szaty
idą z postępem czasu
modelki bezwymiarowe
jak punkt w geometrii powinny nie istnieć
a wszystko zrodziło się z ich łona

Myśl dyskursywna to odwrócony cyjanowy trójkąt
druga to magentowy okrąg mglistej idei
wpisany w tą pierwszą
po skosie nałóżmy na to żółty kwadrat repozytorium wspomnień

Dodamy oczy ropuchy i skrzydła nietoperza
czarna materia wypluje słowo lub obraz
dyndający na neonowej pępowinie
serce pęknie z miłości i okaże się
że bije jeszcze większe serce (w którym Ty się znajdujesz)
a ono otoczone jest jeszcze większym pulsującym kolosem
jak wynicowane tył na przód kosmiczne matrioszki

Kuba zawsze tyle myślisz? – pytały dziewczęta w szkole
nie miałem potrzeby wpisać się wnormy
unoszę głowę i widzę że dziewczęta z parkietu
nie mogą oderwać ode mnie swych spojrzeń

Proces projektowy i wycena

Zajmuję się projektowaniem koncepcji językowych i nazw dla marek, produktów i projektów cyfrowych, które wymagają precyzji semantycznej, spójności znaczeniowej i wrażliwości kulturowej.

Nie pracuję w modelu masowej produkcji nazw ani „list 10 propozycji do wyboru”. Naming traktuję jako proces koncepcyjny, w którym język, kontekst i intencja muszą spotkać się w jednym punkcie.

Dlatego pracuję selektywnie – prezentuję tylko takie propozycje, za które mogę wziąć odpowiedzialność.

Dla kogo jest ta usługa

Ten sposób pracy sprawdzi się szczególnie, jeśli:

Jeśli szukasz szybkiego generatora nazw – prawdopodobnie nie jestem właściwą osobą.
Jeśli szukasz trafnego rozwiązania językowego, które ma sens długofalowo – być może tak.

  • standardowe podejście namingowe do tej pory zawiodło
  • projekt jest trudny koncepcyjnie lub komunikacyjnie
  • zależy Ci na znaczeniu, nie tylko brzmieniu

Jak wygląda proces namingowy?

1. Analiza i kierunek koncepcyjny

Proces zaczynam od zrozumienia kontekstu: projektu, branży, języka komunikacji, konkurencji oraz kulturowych skojarzeń obecnych w danym obszarze.

Na tym etapie wypracowuję kierunek namingowy – ramę znaczeniową, w której nazwa powinna się poruszać.

To etap koncepcyjny, za który pobierana jest zaliczka (od 2000 zł netto).

2. Selekcja autorskich propozycji

Na podstawie wybranego kierunku przygotowuję kuratorską selekcję autorskich nazw (zazwyczaj 1–4). Każda propozycja jest:

W razie potrzeby prezentuję je również w prostych mock-upach, pokazujących funkcjonowanie nazwy w praktyce.

  • osadzona w kontekście znaczeniowym
  • opisana pod kątem sensu i skojarzeń
  • sprawdzona pod kątem dostępności domen

3. Decyzja i przekazanie praw

Klient wybiera jedną z zaprezentowanych propozycji. Po finalnej płatności następuje przekazanie autorskich praw majątkowych do wybranej nazwy.

Jeśli żadna z propozycji nie zostaje wybrana, proces kończy sięna etapie koncepcyjnym – bez presji „doprodukowywania” kolejnych nazw.

Naming to praca na znaczeniach, nie na ilości. Taki model pozwalami zachować jakość pracy, a klientowi – komfort decyzyjny.

Usługa obejmuje przygotowanie koncepcji namingowej i propozycji nazw. Nie obejmuje rejestracji znaku towarowego ani gwarancji prawnej dostępności nazwy.

Propozycje namingowe są przekazywanepo opłaceniu etapu koncepcyjnego.
Autorskie prawa majątkowe do wybranej nazwy przechodzą na klienta po finalnej płatności (równowartość zaliczki – 50/50).

Jeżeli „ustrzelę” idealną dla Was nazwę i współpraca będzie układać nam się dobrze – zapraszam do dalszego etapu, czyli zaprojektowania logo.

Moje projekty? Czysta poezja.
Moja poezja? Czyste projekcje.

Black and white sketch of a man's side profile with short hair and tattoos on his neck.
Black and white profile of a man wearing a cap, smoking with visible vapor around his face. Black-and-white photo of a man smoking with a circular tattoo alongside a sketch of the same man.

Od sztuki ulicznej, przez poezję, po projektowanie układów typograficznych stron internetowych – moja kreatywność zawsze poruszała się na styku słowa pisanego i formy wizualnej.

Jako twórca plakatów wklejanych w pustych przestrzeniach reklamowych miasta, które uzyskały kultowy wręcz status na scenie street-artu (mainstreamowi raperzy nawiązywali do nich w swoich utworach), operowałem przede wszystkim krótką formą aforystyczną.

Spotykałem się z entuzjastycznym przyjęciem na Slamach Poetyckich, a moje wiersze ukazywały się na stronie Wydawnictwa J.

Warstwa językowa, skojarzeniowa, odgrywała również silną rolę w tworzeniu moich prac na płótnach, a działanie na tym medium sprawiło, że kilka razy zaproszono mnie do uczestnictwa w wernisażach wrocławskiego środowiska artystycznego (np. Wrocław Off Gallery Weekend).

Piszę o tym nie tylko dlatego, żeby zarysować swoje twórcze kompetencje, ale również by pokazać, iż myślę o słowach w kontekście obrazu i o obrazach w kontekście słowa. Miejsce nałożenia się na siebie tych dwóch form komunikacji jest tym, co najbardziej mnie “jara” w sztuce i sztuce użytkowej.

Wierzę, że jest to dość unikalny potencjał, który jest niezwykle cenny przy tworzeniu nazw marek!

Na imię mam Jakub. Mieszkam we Wrocławiu. Nienawidzę słowa “nisza”. Mam twórcze ADHD – z tą różnicą, że nie brakuje mi skupienia i cierpliwości, by szlifować do bólu swój warsztat.

Kocham projektować i kodować strony internetowe, co stanowi moje główne źródło dochodów. Ta strona również jest moim dziełem. W mojej twórczości – szczególnie namingowej (!) – prawie nie używam sztucznej inteligencji. Stosuje ją jedynie do pisania najtrudniejszych fragmentów kodu stron i redakcji tekstów.